Oświecenie to może za duże słowo, ale pewne przetasowanie w głowie po tym wpisie z pewnością u mnie nastąpiło. Uwielbiam to specyficzne poczucie humoru i dystans do rzeczywistości, które przebijają z każdego akapitu tego wyjątkowego bloga. Dzięki takim tekstom człowiek od razu inaczej patrzy na swoje małe codzienne dramaty.
